Pozycjonuję sklepy zoologiczne internetowe i stacjonarne. Sklep internetowy z karmą i akcesoriami kosztuje od 1998 zł netto miesięcznie, a sklep z lokalem i Profilem Firmy od 998 zł netto. Kategorie układam według gatunku i potrzeby zwierzęcia, a opisy karm zgodnie z przepisami o paszach. Wycena jest bezpłatna. Zadzwoń pod +48 500 799 797 albo opisz sklep w formularzu.
Jak klienci szukają karmy i akcesoriów w Google i która strona sklepu im odpowiada?
Podpowiedzi Google do zapytań o karmę pokazują, z czego klienci składają zapytania: z nazwy marki, gatunku zwierzęcia, formy karmy, wieku i potrzeby, a przy sklepie z lokalem z nazwy miasta. Każdy rodzaj zapytania prowadzi do innej strony sklepu:
| Rodzaj zapytania | Przykłady z podpowiedzi Google | Strona sklepu, która odpowiada |
|---|---|---|
| marka karmy | „royal canin renal”, „karma dla psa dolina noteci” | karta produktu i strona marki |
| gatunek, forma i wiek | „karma dla kota mokra”, „karma bezzbożowa dla szczeniaka” | kategoria gatunku z podkategoriami formy i wieku |
| potrzeba i dieta | „karma monobiałkowa królik dla psa”, „karma weterynaryjna dla psa z problemami jelitowymi” | kategoria potrzeby i karta karmy dietetycznej |
| pytanie przed zakupem | „karma monobiałkowa dla psa co to znaczy” | poradnik, który prowadzi do kategorii |
| sklep w okolicy | „sklep zoologiczny” i „sklep akwarystyczny” z nazwą miasta | strona sklepu stacjonarnego i Profil Firmy |
Tę samą karmę sprzedaje wiele sklepów, w tym duże sklepy zoologiczne, platformy handlowe i dyskonty. W podpowiedziach do „karma bezzbożowa dla psa” są „allegro” i „biedronka”, więc część klientów od początku szuka karmy w konkretnym miejscu zakupu. Mniejszy sklep zdobywa zamówienia tam, gdzie ma coś własnego: dobór karmy do potrzeby zwierzęcia, wąską specjalizację, na przykład akwarystykę albo karmy dla gryzoni, i lokal w mieście. Plan prac zaczynam więc od kategorii potrzeb i specjalizacji sklepu, a zapytania ogólne, takie jak „karma dla psa”, obejmuje dopiero później.
Opisz sklep: co sprzedajesz, dla jakich zwierząt, czy masz lokal i na jakiej platformie działa sklep. Odpowiem z wyceną i propozycją rozmowy.
Jak ułożyć kategorie sklepu zoologicznego według gatunku i potrzeby zwierzęcia?
Kategorie sklepu zoologicznego mają 3 poziomy: gatunek zwierzęcia, rodzaj produktu i potrzebę, a własny adres w Google dostaje tylko kombinacja, której klienci szukają. Poziomy kategorii wyglądają tak:
- Gatunek. Psy, koty, gryzonie i króliki, ptaki, akwarystyka i terrarystyka. Klient zaczyna od zwierzęcia, które ma, a każdy gatunek dzieli ofertę inaczej: karmy dla psów według wielkości i wieku, akwarystyka według rodzaju zbiornika i gatunku ryb.
- Rodzaj produktu. Karma sucha i mokra, przysmaki, suplementy, żwirek, legowiska, smycze i szelki, zabawki.
- Potrzeba. Wiek zwierzęcia, na przykład szczenię albo senior, dieta, na przykład bezzbożowa, monobiałkowa albo hipoalergiczna, oraz karmy dietetyczne według przeznaczenia, na przykład wspomaganie nerek albo przewodu pokarmowego.
Klienci wpisują „karma weterynaryjna”, choć przepisy nazywają taką karmę paszą dietetyczną. Kategoria nosi nazwę, której używają klienci, a podkategorie odpowiadają przeznaczeniom z etykiet. Filtry marki, gramatury, smaku i ceny pomagają wybrać karmę, ale większość ich kombinacji nie dostaje własnego adresu w indeksie Google. Własną stronę dostaje kombinacja, której klienci szukają i która ma w sklepie kilka produktów, na przykład „karma monobiałkowa dla psa” albo „karma bezzbożowa dla szczeniaka”. Zapytania sprawdzam w podpowiedziach Google i w Search Console sklepu. Ogólne zasady filtrów i kategorii, wspólne dla wszystkich sklepów, opisuję na stronie pozycjonowanie sklepu internetowego.
Jak opisywać karmy weterynaryjne i dietetyczne bez obietnic leczenia?
Opis karmy dietetycznej podaje przeznaczenie słowami z etykiety i nie obiecuje, że karma zapobiega chorobie albo ją leczy. Rozporządzenie (WE) nr 767/2009 zabrania etykietowania i prezentacji pasz z oświadczeniem, że zapobiegają, leczą albo wyleczą chorobę. Dopuszcza oświadczenia o optymalizacji żywienia oraz o wsparciu albo ochronie warunków fizjologicznych, jeśli są obiektywne i mają uzasadnienie naukowe. Karma dietetyczna może mieć tylko przeznaczenie z unijnego wykazu w rozporządzeniu (UE) 2020/354, na przykład „wspomaganie funkcji nerek w przypadku ich chronicznej niewydolności”. Jej etykieta zawiera słowo „dietetyczna”, zalecany okres stosowania i zalecenie, żeby przed użyciem zasięgnąć opinii lekarza weterynarii albo specjalisty do spraw żywienia.
Opisy karm porządkują 4 zasady:
- Słowa klienta w kategorii, słowa etykiety na karcie. Klient wpisuje „karma renal” albo „karma weterynaryjna dla psa z problemami jelitowymi”. Kategoria używa tych słów, a karta podaje przeznaczenie z etykiety, na przykład „wspomaganie funkcji nerek”, bez zdań w rodzaju „leczy nerki”.
- Zalecenie konsultacji widoczne na karcie. Zalecenie konsultacji przed użyciem i zalecany okres stosowania stoją przy opisie karmy dietetycznej, bo należą do obowiązkowych danych z etykiety.
- Porównanie bez diagnozy. Karta mówi, czym karma różni się od innych z tej samej kategorii: źródłem białka, zawartością fosforu, formą. Dobór karmy do choroby zwierzęcia należy do lekarza weterynarii, więc opis do niego odsyła.
- Te same słowa w tytule strony i poradniku. Tytuł strony widoczny w Google, opis kategorii i poradnik, który prowadzi do karmy dietetycznej, opisują jej przeznaczenie tak samo jak karta.
Rozporządzenie 767/2009 wymaga też od sprzedawcy detalicznego należytej ostrożności, czyli niesprzedawania pasz, o których wie albo z dostępnych informacji może wnioskować, że nie spełniają wymogów etykietowania. Projekty opisów przygotowuję ja, a opisy karm dietetycznych sprawdza lekarz weterynarii albo zoodietetyk współpracujący ze sklepem, bo informację o zdrowiu zwierzęcia podaje sklep. Ten opis przepisów nie jest poradą prawną.
Co pokazuje karta karmy w sklepie internetowym?
Karta karmy pokazuje przed zamówieniem dane z etykiety, a każda gramatura ma cenę za kilogram. Rozporządzenie 767/2009 wymaga, żeby przy sprzedaży na odległość obowiązkowe dane z etykiety były dostępne przed zawarciem umowy, z wyjątkiem kilku danych, na przykład numeru partii, które klient dostaje najpóźniej z dostawą. Ustawa o informowaniu o cenach towarów i usług wymaga podania ceny jednostkowej razem z ceną. Karta karmy zawiera 5 rodzajów danych:
- Rodzaj karmy i zwierzę. Karma pełnoporcjowa albo uzupełniająca, gatunek, wiek i wielkość zwierzęcia, dla którego jest przeznaczona.
- Skład i składniki analityczne jako tekst. Składniki w kolejności od największego udziału, białko surowe, tłuszcz surowy, włókno surowe, popiół surowy i dodatki. Tekst da się porównać z inną karmą i odpowiada na zapytania o składnik, na przykład „karma monobiałkowa królik”. Zdjęcie etykiety stoi obok jako uzupełnienie.
- Dawkowanie. Tabela dziennej porcji według masy ciała zwierzęcia, z której klient przelicza, na ile dni starczy opakowanie.
- Gramatury w jednej karcie. Ta sama karma w opakowaniu 2 kg i 12 kg ma jedną kartę z wyborem gramatury i ceną za kilogram przy każdej. Google deklaruje, że w danych produktów dla Merchant Center wersje różniące się wielkością łączy wspólny identyfikator grupy produktów, a różni je miara ceny jednostkowej.
- Smak z innym składem na osobnej karcie. Karma z jagnięciną zamiast kurczaka ma inny skład, odpowiada na inne zapytania, a dla zwierzęcia z alergią jest inną karmą, więc dostaje własną kartę.

Opis producenta zostaje na karcie jako źródło danych z etykiety. Ten sam opis ma jednak każdy sklep, który sprzedaje karmę, a Google deklaruje, że z grupy stron o bardzo podobnej głównej treści wybiera do wyników jedną. Kartę wyróżnia to, czego producent nie dostarcza: porównanie z karmami tej samej kategorii, przeliczenie porcji i odpowiedzi na pytania klientów sklepu, na przykład o przejście ze starej karmy na nową.
Co sklep zoologiczny pokazuje w Google, gdy sprzedaje leki weterynaryjne albo żywe zwierzęta?
Leki weterynaryjne bez recepty i żywe zwierzęta mają w sklepie zoologicznym osobne zasady sprzedaży, a Google pokazuje je inaczej niż karmę i akcesoria. Obie grupy produktów różnią się od reszty oferty w 2 sprawach:
- Leki weterynaryjne bez recepty. Prawo farmaceutyczne pozwala przedsiębiorcy poza lecznicą dla zwierząt sprzedawać leki weterynaryjne wydawane bez recepty, wymienione w wykazie ministra rolnictwa, po zgłoszeniu wojewódzkiemu lekarzowi weterynarii 7 dni przed rozpoczęciem sprzedaży. Główny Inspektorat Weterynarii wskazuje, że sprzedaż przez internet wymaga zgłoszenia do wojewódzkiego inspektoratu i wspólnego unijnego logo na stronie. Google deklaruje, że informacje o lekach dla zwierząt, także bez recepty, dopuszcza w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, więc w Polsce leki ze sklepu zoologicznego nie trafią do Zakupów Google. Klienci znajdują je przez zwykłe wyniki wyszukiwania, dlatego kategoria, na przykład środki na pchły i kleszcze, ma tekst o tym, dla jakiego zwierzęcia i w jakiej postaci jest każdy produkt.
- Żywe zwierzęta. Ustawa o ochronie zwierząt zakazuje wprowadzania do obrotu psów i kotów poza miejscami ich chowu lub hodowli, więc sklep zoologiczny ich nie sprzedaje. Ryby, ptaki, gryzonie i gady sklep sprzedaje zwykle w lokalu. Przepisy nie zakazują wprost sprzedaży zwierząt przez internet, ale wysyłka podlega unijnym zasadom transportu zwierząt, a Google deklaruje ograniczenia dla transportu żywych zwierząt w Merchant Center i może odrzucać takie produkty. Zwierzęta pokazuje więc strona z informacją o dostępności w lokalu, bez koszyka, a do Merchant Center trafiają karmy i sprzęt.
Zasady sprzedaży leków i zwierząt sklep ustala ze swoim prawnikiem i lekarzem weterynarii. Ten opis przepisów nie jest poradą prawną.
Jaki Profil Firmy ma sklep zoologiczny z lokalem i jak pokazać w Google towar z półki?
Sklep z lokalem, w którym obsługuje klientów, ma Profil Firmy w Google i może bezpłatnie pokazywać w Google produkty z półki z ceną i dostępnością w sklepie. Google deklaruje, że Profil Firmy wymaga lokalizacji z pracownikami obecnymi w podanych godzinach, a firmy działające wyłącznie online się nie kwalifikują. Sklep tylko internetowy zdobywa więc klientów z wyników wyszukiwania i z Merchant Center. Sklep z lokalem pracuje w Google w 4 obszarach:
- Kategoria i nazwa. Kategoria podstawowa to sklep zoologiczny, a kategorie dodatkowe opisują akwarystykę albo usługi w tym samym lokalu. Nazwa jest taka sama jak na szyldzie, bo Google nie pozwala dopisywać do nazwy produktów i usług, na przykład „karma” albo „akwarystyka”.
- Zapytania z nazwą miasta. W podpowiedziach Google zapytania „sklep zoologiczny” i „sklep akwarystyczny” kończą się nazwami miast. Google deklaruje, że w wynikach lokalnych bierze pod uwagę trafność, odległość i rozpoznawalność firmy, więc strona sklepu podaje adres, godziny, dojazd, parking i działy dostępne na miejscu.
- Towar z półki. Bezpłatne lokalne informacje o produktach, dostępne w Polsce, pokazują w usługach Google produkty sprzedawane w sklepie stacjonarnym z ceną i dostępnością. Dane pochodzą ze stanów magazynowych przesłanych do Merchant Center, więc działają, gdy stany w kasie zgadzają się z tym, co widzi klient.
- Posty i zdjęcia. Posty o dostawie ryb i roślin albo o nowych markach karmy, zdjęcia akwariów i działów sklepu oraz godziny w święta. Profil sklepu prowadzę we własnym narzędziu do obsługi Profili Firmy: publikuję posty, dodaję zdjęcia, śledzę statystyki i frazy, a alerty pokazują mi każdą zmianę danych w profilu.
Sklep z kilkoma lokalami wyceniam indywidualnie.
Jakie poradniki pisze sklep zoologiczny i kto je sprawdza?
Poradnik sklepu zoologicznego odpowiada na pytanie, które klient zadaje przed wyborem produktu, i prowadzi do kategorii z tym produktem. Klienci pytają na przykład, co znaczy karma monobiałkowa, czym karma mokra różni się od suchej i jak przejść ze starej karmy na nową. Poradniki w sklepie zoologicznym opierają się na 3 zasadach:
- Jedno pytanie, jedna kategoria. Poradnik o karmie monobiałkowej prowadzi do kategorii karm monobiałkowych, a poradnik o urządzaniu akwarium do zestawów i sprzętu.
- Specjalista przy tekstach o zdrowiu. Tekst o żywieniu zwierzęcia z chorobą, alergią albo nadwagą sprawdza lekarz weterynarii albo zoodietetyk współpracujący ze sklepem. Projekt tekstu przygotowuję ja, a odpowiedzialność za informację o zdrowiu zwierzęcia ma sklep i specjalista.
- Wkład sklepu w każdym tekście. Google zalicza do spamu tworzenie wielu stron przede wszystkim po to, żeby manipulować rankingiem, niezależnie od sposobu ich utworzenia. Seria artykułów o rasach psów wygenerowana bez wiedzy sklepu powtarza to, co klient znajdzie na wielu innych stronach. Poradnik zyskuje dzięki temu, co sklep wie z obsługi klientów, na przykład dzięki pytaniom, które klienci zadają przy kasie.
Jak pracuję ze sklepem zoologicznym od etykiet karm po raport zamówień?
Współpraca ze sklepem zoologicznym przebiega w 4 krokach:
- Dane od sklepu. Przekazujesz eksport katalogu z numerami GTIN, dane z etykiet karm, w tym skład, składniki analityczne i przeznaczenie karm dietetycznych, oraz listę leków weterynaryjnych i zwierząt dostępnych w lokalu.
- Dostępy. Search Console, Google Analytics, Merchant Center, Profil Firmy w Google i panel sklepu zostają na kontach sklepu, a Ty nadajesz mi dostęp.
- Projekty kategorii, kart i tekstów. Przygotowuję układ kategorii według gatunku i potrzeby, wzór karty karmy, projekty poradników i listę zmian technicznych dla programisty. Opisy karm dietetycznych i poradniki o zdrowiu zatwierdza specjalista współpracujący ze sklepem.
- Raport. Co miesiąc dostajesz raport z działań i wyników: przychód z bezpłatnych wyników wyszukiwania według gatunków i kategorii, zapytania z nazwą marki karmy oddzielone od zapytań o potrzebę zwierzęcia, zamówienia nowych i powracających klientów, a przy sklepie z lokalem statystyki Profilu Firmy. Po 3 miesiącach oceniamy razem kierunek prac, bez obietnicy pozycji i terminu.
Karmę klient kupuje regularnie, więc raport pokazuje osobno klientów, którzy trafili do sklepu z Google po raz pierwszy, i ich kolejne zamówienia. Sklep z wersjami językowymi dla innych krajów wyceniam indywidualnie. Pozycjonowanie sklepów zoologicznych prowadzę osobiście, od danych produktowych w Merchant Center po analitykę sprzedaży.
Pytania o pozycjonowanie sklepów zoologicznych
Czy subskrypcja karmy potrzebuje osobnych stron produktów?
Nie. Subskrypcja to sposób zakupu tej samej karmy, więc wybór między zakupem jednorazowym a dostawą co kilka tygodni stoi na jednej karcie produktu. Osobne karty tej samej karmy w subskrypcji mają niemal taką samą treść, a z takich stron Google wybiera do wyników jedną. Klienci wpisują jednak „subskrypcja karmy dla psa” i „subskrypcja karmy dla kota”, więc sklep ma jedną stronę zasad subskrypcji: częstotliwość dostaw, rabat, zmianę terminu i rezygnację.
Czy pozycjonujesz sklepy akwarystyczne i terrarystyczne?
Tak. Sklep akwarystyczny albo terrarystyczny sprzedaje przez internet sprzęt, karmy i preparaty do zbiorników, a ryby, rośliny i gady zwykle w lokalu, więc łączy sklep internetowy z Profilem Firmy. Kategorie układam według rodzaju zbiornika, na przykład akwarium roślinne, morskie albo terrarium pustynne, i według gatunku zwierząt, a strona sklepu pokazuje, które zwierzęta są dostępne na miejscu.
Czy obejmujesz też usługi groomerskie w sklepie zoologicznym?
Tak, jako osobną usługę lokalną. Salon groomerski zdobywa klientów z okolicy, więc pracuję na stronie usług z cennikiem według wielkości i rodzaju sierści psa oraz na Profilu Firmy w Google, od 998 zł netto miesięcznie. Sklep i salon pod tym samym adresem prowadzę jako jeden projekt.