Sprawdzam, czy Google Analytics 4, Tag Manager, Consent Mode v2 oraz konwersje Google Ads i Meta liczą dane poprawnie, i porównuję je ze sprzedażą albo zapytaniami z formularzy. Audyt strony usługowej kosztuje od 990 zł netto i trwa od 1 do 6 dni roboczych. Dostajesz arkusz błędów z priorytetami i rozmowę o tym, co poprawić najpierw. Zadzwoń pod +48 500 799 797 albo wyślij adres strony przez formularz poniżej.

Co sprawdzam w GA4, Tag Managerze i konwersjach?

Audyt analityki obejmuje 8 obszarów:

  • Ustawienia usługi GA4. Sprawdzam przechowywanie danych (2 albo 14 miesięcy), strefę czasową, walutę, wykluczenie ruchu wewnętrznego, niechciane odesłania z bramek płatności i pomiar na kilku domenach. Filtr ruchu wewnętrznego usuwa wykluczone dane trwale, więc sprawdzam też, czy nie wycina wizyt klientów.
  • Zdarzenia i kluczowe zdarzenia. Porównuję listę zdarzeń z tym, na czym firma zarabia: formularzem, telefonem, zakupem, zapisem. Kluczowe zdarzenie ustawione na wyświetlenie strony podziękowania liczy każde jej odświeżenie, więc zawyża skuteczność kampanii.
  • Sprzedaż w sklepie. Zakup ma trafiać do GA4 z jednego źródła, z numerem zamówienia (transaction_id), wartością i walutą. GA4 usuwa duplikaty po numerze zamówienia tylko w strumieniach internetowych, a zakupy z pustym numerem łączy w jeden. Większość sklepów działa dziś na platformach z gotowymi wtyczkami, które zwykle liczą zakupy poprawnie. Kilka razy spotkałem jednak zakupy bez źródła i transakcje liczone wielokrotnie.
  • Google Tag Manager. Szukam kodu GA4 wklejonego obok kontenera, drugiego kontenera z wtyczki, tagów bez wyzwalaczy i wersji bez opisu. Tag Google, który nie startuje na wyzwalaczu Initialization, gubi początek sesji, a GA4 pokazuje wtedy źródło „(not set)”.
  • Consent Mode v2. W Tag Assistant sprawdzam, czy stan domyślny ustawia 4 parametry (ad_storage, ad_user_data, ad_personalization, analytics_storage) przed pierwszym tagiem i czy po kliknięciu w banerze przychodzi aktualizacja, także po odmowie. Google deklaruje, że od 15 czerwca 2026 roku o zbieraniu ciasteczek i identyfikatorów Google Ads przez tag GA4 decyduje wyłącznie Consent Mode. Wyłączone Google signals już tego nie blokują.
  • Konwersje Google Ads i Meta. Sprawdzam, czy ta sama sprzedaż nie liczy się dwa razy, na przykład z importu z GA4 i z tagu wtyczki sklepu, oraz jaki status Consent Mode pokazuje diagnostyka konwersji w Google Ads. Meta łączy zdarzenie z Pixela i z Conversions API tylko wtedy, gdy mają ten sam event_id i nazwę oraz docierają w ciągu 48 godzin.
  • Źródła ruchu. Sprawdzam linki kampanii z parametrami UTM, przekierowania, które gubią te parametry, oraz ruch w kanale Unassigned, do którego GA4 odkłada sesje niepasujące do żadnej reguły kanału.
  • Konta i zalogowani klienci. Ustalam, kto jest właścicielem usługi GA4 i kontenera Tag Managera. W sklepie z kontami klientów sprawdzam, czy strona wysyła user_id po zalogowaniu. Tylko wtedy GA4 łączy telefon i komputer jednego klienta, i tylko gdy klient zaloguje się na obu urządzeniach.

Jak sprawdzam, czy GA4 zgadza się ze sprzedażą?

Porównuję transakcje z GA4 z zamówieniami ze sklepu za ten sam okres, numer po numerze. Porównanie ma 4 kroki:

  1. Testowe ścieżki. Składam zamówienie albo wysyłam formularz i śledzę zdarzenia w podglądzie Tag Managera i w DebugView, także po odmowie zgody. Odpalony tag nie dowodzi, że GA4 dostał poprawne dane, więc sprawdzam parametry każdego zdarzenia.
  2. Zestawienie zamówień. Biorę opłacone zamówienia z pełnego miesiąca i transakcje z GA4 w tej samej strefie czasowej, a potem łączę je po numerze zamówienia.
  3. Lista brakujących zamówień. Zamówienia bez śladu w GA4 grupuję według metody płatności, urządzenia i przeglądarki. Gdy braki skupiają się przy jednej bramce, klient zwykle nie wraca z niej na stronę podziękowania.
  4. Lista nadwyżek. Transakcja zapisana w GA4 bez odpowiednika w sklepie oznacza błąd, najczęściej podwójny tag albo zamówienia testowe.

Klienci nieraz oczekiwali ode mnie 100% zamówień w GA4. Tego nie da się osiągnąć. GA4 nie zapisuje osób, które nie zgodziły się na pliki cookies analityczne, a część zakupów blokują rozszerzenia przeglądarek. Google deklaruje, że brakujące konwersje modeluje w Google Ads od 700 kliknięć reklam w ciągu 7 dni dla domeny w jednym kraju, a w GA4 od 1000 użytkowników dziennie ze zgodą. Mniejsze sklepy tych progów nie osiągają. Audyt pokazuje więc, ile wynosi rozjazd i które jego przyczyny da się usunąć.

Co dostajesz po audycie?

Po audycie dostajesz 3 rzeczy:

  • Arkusz błędów. Każdy wiersz opisuje obszar, błąd, dowód (zrzut z Tag Assistant albo zestawienie zamówień), wpływ na decyzje, priorytet i sposób sprawdzenia po poprawce.
  • Wykonawcę każdej poprawki. Oznaczam, co poprawia programista, co agencja prowadząca kampanie, a co zmienisz sam w panelu GA4. Poprawki opisuję tak, żeby Twój dział IT albo firma, która prowadzi stronę, wdrożyli je bez dopytywania.
  • Rozmowę online do godziny. Omawiam wyniki i kolejność poprawek, zaczynając od tych, które zmieniają ocenę kampanii i sprzedaży.

Ile kosztuje audyt analityki internetowej?

Audyt strony usługowej kosztuje od 990 zł netto, a sklepu internetowego od 1490 zł netto.

ZakresCo sprawdzamKoszt netto
Strona usługowaGA4, Tag Manager, Consent Mode v2, formularze i telefon jako konwersje, konwersje Google Ads, Meta Pixel i Conversions APIod 990 zł
Sklep internetowyzakres strony usługowej oraz zakupy, przychód i porównanie GA4 z zamówieniami ze sklepuod 1490 zł
Wycena indywidualnaTag Manager server-side, aplikacje (Firebase, AppsFlyer), kilka domen, eksport do BigQuerypo rozmowie
Poza audytempoprawki, raporty w Looker Studio, stała opieka nad analitykąosobna wycena

Kwota zależy od liczby kontenerów, domen, platform reklamowych i ścieżek zakupu. Poprawki wyceniam osobno. Gdy zlecisz je mnie w ciągu 30 dni od rozmowy podsumowującej, od ich wyceny odliczam połowę kwoty audytu.

Wpisz adres strony i napisz, które liczby budzą Twoje wątpliwości. Wrócę z wyceną.

    Administratorem Twoich danych jest KEO s.c., ul. Bursztynowa 41/32, 20-576 Lublin. Dane z formularza wykorzystamy tylko do odpowiedzi i dalszej korespondencji w Twojej sprawie. Szczegóły i Twoje prawa: polityka prywatności.

    Jak przebiega audyt i jakich dostępów potrzebuję?

    Audyt strony usługowej trwa od 1 do 6 dni roboczych od otrzymania dostępów, a sklepu do 10 dni roboczych. Przebiega w 4 etapach:

    1. Wycena. Wysyłasz adres strony, platformę sklepu i informację o kampaniach. Za wycenę nie płacisz.
    2. Dostępy. Nadajesz mi dostęp do usługi GA4, kontenera Tag Managera, kont Google Ads i Meta oraz przesyłasz eksport zamówień albo zapytań z formularzy za wybrany miesiąc.
    3. Sprawdzenie i testy. Przechodzę obszary z listy wyżej, robię testowe ścieżki i porównuję dane ze sprzedażą.
    4. Arkusz i rozmowa. Wysyłam arkusz błędów, a potem omawiamy go na rozmowie online.

    Kiedy wystarczy audyt, a kiedy od razu nowe wdrożenie?

    Audyt ma sens, gdy pomiar działa, ale liczby budzą wątpliwości: GA4 pokazuje inną sprzedaż niż sklep, Google Ads liczy więcej konwersji, niż przychodzi zapytań, albo planujesz zwiększyć budżet reklam i chcesz wiedzieć, na czym go oprzesz.

    Gdy po zmianie strony nie ma już kontenera Tag Managera albo usługę GA4 trzyma agencja, do której nie masz dostępu, audyt opisze głównie braki. Wtedy taniej wychodzi od razu wdrożenie analityki internetowej, które zaczyna się od przeglądu tego, co zostało na stronie.

    Kto robi audyt?

    Audyt robię osobiście. Mam za sobą około 400 wdrożeń analityki stron, więc wiem, w których miejscach pomiar psuje się najczęściej. Mam certyfikat Google Analytics, a od 2010 roku programuję, dlatego błąd w dataLayer opisuję programiście tak, jak opisałby go inny programista. Biuro mam w Lublinie, a audyty robię zdalnie dla firm z całej Polski.

    Pytania o audyt analityki

    Czy możesz zrobić audyt bez dostępu do kont?

    Tak, ale tylko częściowo. Bez dostępu sprawdzę z zewnątrz, jakie tagi wysyła strona, w jakiej kolejności i co dzieje się po odmowie zgody. Ustawień GA4, filtrów, konwersji w Google Ads i porównania ze sprzedażą bez dostępu nie sprawdzę.

    Czy audyt poprawi dane z ostatnich miesięcy?

    Nie. Poprawka działa od dnia wdrożenia. Dane wykluczone filtrem nie wracają, a zdarzenie oznaczone jako kluczowe liczy się od chwili oznaczenia. Z arkusza wiesz za to, które okresy w raportach są niewiarygodne i z jakiego powodu.

    Czy audyt ma sens przy małej stronie firmowej?

    Tak, jeśli płacisz za reklamy i oceniasz je po zapytaniach z formularzy albo po telefonach. Przy kilku zapytaniach miesięcznie jedna konwersja liczona podwójnie zmienia ocenę kampanii. Bez kampanii płatnych i bez decyzji opartych na GA4 audyt ma niewiele do poprawienia.