Audyt SEO kosztuje u mnie od 1000 zł netto za małą stronę firmową. Cena zależy od wielkości serwisu. Audyt trwa zwykle 7 dni roboczych, a wycena przed zleceniem jest bezpłatna.

Ile kosztuje audyt SEO?

ElementCena nettoUwagi
Rozmowa, brief i wycenabezpłatnieprzed zleceniem
Audyt SEO: indeksowanie, renderowanie, dostęp robotów AI, architektura, treści, dane strukturalne, szybkośćod 1000 złcena według wielkości serwisu
Analiza linków przychodzącychwedług czasu pracyopcja, gdy serwis kupował linki albo ma działanie ręczne od Google
Analiza konkurencjiwedług czasu pracyopcja, pokazuje, czym wygrywają strony z czołówki na Twoje frazy

Najmniejszy audyt, czyli mała strona firmowa, kosztuje od 1000 zł netto. Dokładną kwotę i zakres podaję na piśmie po obejrzeniu serwisu, zanim zacznę pracę.

Od czego zależy cena audytu?

Cena rośnie z liczbą typów podstron, które audyt sprawdza osobno. Sklep internetowy ma karty produktów, kategorie, filtry i warianty, więc wymaga więcej czasu niż strona firmowa z kilkunastoma podstronami. Czas wydłużają też wersje językowe, treść ładowana przez JavaScript i historia serwisu, na przykład spadek ruchu po migracji albo linki kupowane w przeszłości.

Audyt analityki to osobna usługa. Sprawdzenie w ramach audytu SEO, czy GA4 jest wdrożone, kończy się odpowiedzią „tak” albo „nie”. Ocena analityki wymaga przejrzenia, co serwis mierzy, czego nie mierzy i jak firma korzysta z tych danych, więc opisuję ją na stronie analityka internetowa.

Napisz, jaki serwis mam sprawdzić i co Cię niepokoi. Wycenę i zakres dostaniesz przed rozpoczęciem pracy.


    Administratorem Twoich danych jest KEO s.c., ul. Bursztynowa 41/32, 20-576 Lublin. Dane z formularza wykorzystamy tylko do odpowiedzi i dalszej korespondencji w Twojej sprawie. Szczegóły i Twoje prawa: polityka prywatności.

    Co sprawdzam w audycie SEO?

    Audyt SEO obejmuje 7 obszarów:

    • Indeksowanie. Raport „Strony” w Search Console, znaczniki noindex, adresy kanoniczne, przekierowania i mapa witryny pokazują, które adresy Google pobiera i dlaczego części z nich nie dodaje do indeksu.
    • Renderowanie. Porównanie kodu HTML wysłanego przez serwer z widokiem strony po wykonaniu JavaScriptu. Google renderuje JavaScript, a roboty ChatGPT i Claude go nie wykonują (pomiar Vercel i MERJ z grudnia 2024 roku), więc treść ładowana skryptem jest dla nich pusta.
    • Dostęp robotów AI. Plik robots.txt i reguły zapory serwera. OpenAI ustawia osobno robota wyszukiwarki ChatGPT (OAI-SearchBot) i robota zbierającego dane do trenowania modeli (GPTBot), więc blokada jednego nie wyłącza drugiego.
    • Architektura i linkowanie wewnętrzne. Liczba kliknięć od strony głównej do ważnych podstron, adresy bez żadnego linku wewnętrznego i rozkład linków między sekcjami serwisu.
    • Treści. Dopasowanie stron do intencji zapytań z Search Console i kanibalizacja, czyli kilka adresów serwisu wyświetlanych na te same frazy.
    • Dane strukturalne. Poprawność znaczników schema.org i ich zgodność z treścią strony.
    • Szybkość. Core Web Vitals z danych od realnych użytkowników. Google deklaruje, że korzysta z nich w rankingu i że dobre wyniki nie przesądzają o pozycji, więc ten punkt dostaje wysoki priorytet dopiero wtedy, gdy raport pokazuje słabe grupy adresów.

    Najpoważniejsze problemy, które znajduję w audytach, to znacznik noindex na stronach, które mają być w Google, zablokowany dostęp robotów AI i strona, która bez JavaScriptu nie pokazuje treści.

    Analiza linków przychodzących i analiza konkurencji to opcje. Google deklaruje, że większość serwisów nie potrzebuje zrzekania się linków, a narzędzie do tego służy przy dużej liczbie spamowych linków połączonej z działaniem ręcznym albo jego ryzykiem. Analizę linków zlecasz więc wtedy, gdy serwis ma taką historię.

    Jak przebiega audyt SEO?

    Audyt przebiega w 5 krokach:

    1. Rozmowa i brief. Cel serwisu, problem do wyjaśnienia i historia zmian: migracje, przebudowy, spadki ruchu. Ten etap jest bezpłatny.
    2. Wycena i zakres na piśmie. Kwota, opcje i termin, zanim zaczniesz płacić.
    3. Dostępy. Search Console i GA4 z uprawnieniami do odczytu, bez praw właściciela. Google deklaruje, że na etapie audytu wystarczy wykonawcy dostęp tylko do odczytu.
    4. Analiza. Crawl serwisu, czyli pobranie wszystkich adresów programem działającym jak robot wyszukiwarki, dane z Search Console, porównanie wersji z JavaScriptem i bez niego. Zwykle trwa 7 dni roboczych, przy dużych serwisach dłużej.
    5. Lista zadań i omówienie. Każdy problem ma przyczynę, priorytet i opis poprawki. Omówienie wyników ustalamy w zakresie audytu, a firmom bez własnego działu IT poprawki często wdrażam sam.

    Audyt opisuje przyczyny problemów i pracę potrzebną do ich usunięcia. Pozycji nie obiecuje, bo Google deklaruje, że nikt nie może zapewnić pierwszego miejsca w wynikach wyszukiwania.

    Czym audyt różni się od darmowego raportu z narzędzia?

    Darmowy raport sprawdza stałe reguły i każde odstępstwo zgłasza jako błąd. Semrush zgłasza na przykład tytuł dłuższy niż 70 znaków, stronę z mniej niż 200 słowami i stosunek tekstu do kodu HTML równy 10% albo niższy. Google deklaruje, że długość znacznika title nie ma limitu, a tytuł w wynikach jest jedynie przycinany do szerokości ekranu. John Mueller z Google deklaruje też, że Google nie używa w rankingu ocen z zewnętrznych narzędzi SEO.

    Schemat oceny błędów zgłaszanych przez narzędzie SEO: tytuł dłuższy niż 70 znaków to szum, bo Google tylko przycina go w wynikach; znacznik noindex na stronie oferty i treść widoczna dopiero po JavaScripcie to problemy, bo strona wypada z wyników Google, a ChatGPT i Claude jej nie widzą

    Audyt sprawdza, czy zgłoszony błąd blokuje pobieranie, indeksowanie albo ruch, i oddziela takie błędy od szumu. Raport z narzędzia przydaje się w audycie jako lista miejsc do sprawdzenia.

    Kiedy zamówić audyt, a kiedy wystarczy konsultacja?

    Audyt ma sens przed migracją albo przebudową serwisu, po spadku ruchu z Google bez widocznej przyczyny i przed rozpoczęciem pozycjonowania. Google deklaruje, że najlepszy moment na pracę ze specjalistą SEO to czas przed przebudową strony albo uruchomieniem nowej.

    Gdy pytanie dotyczy jednej sprawy, na przykład konkretnego statusu w Search Console albo wyboru między dwoma rozwiązaniami, wystarczy konsultacja SEO rozliczana godzinowo.